Grałam sobie ostatnio z nudów w Duty of Heroes i tchnięta postaciami z mojej drużyny wymyśliłam sobie coś swojego.
Moja łuczniczka. A bym sobie postrzelała z łuku... Parę razy już ćwiczyłam, ale ciągle za mało. Może niedługo się rozwinę w tym, kto wie?
( Dorysowałam jej chustę, bo twarz nie wyszła.)
I Kapłanka, Uzdrowicielka. Chciałam żeby ta ręka była najbardziej z przodu, jakby do nas ją wyciągała, ale nie wiem czy to mi wyszło =.='' Coś chyba nie tak. Oprócz stóp. Stopy to moi wrodzy.
Idąc sobie dzisiaj do podstawówki (na praktyki jak coś, wbrew pozorom nie cofnęłam się w rozwoju), wsłuchując się w muzykę , rozmyślałam sobie nad tym jaką animację bym z nimi zrobiła. Coś takiego jakby opening lub zwiastun - a może jedno i drugie. Ale marzyłam sobie, że to będzie tak epicko wyglądać jak to:
Dodam jeszcze takie ćwiczonko. Dawno nie wykorzystywałam mojego ludzika.
wtorek, 8 kwietnia 2014
środa, 2 kwietnia 2014
Wiosna zachęca do wielu rzeczy
No wreszcie pogoda robi się cudowna i nie muszę się bać ataku zimy. Niech zawładną moją szafą spódniczki, sukienki i pastelowe kolorki. Jestem na tak.
(=ↀωↀ=)✧
Wiosna wyzwala... wiele pozytywnych emocji.
Najchętniej bym się rozleniwiła, ale muszę odbyć praktyki. Dziś skończyłam żłobek. Będzie mi brakowało tych szkrabów. To takie słodkie jak takie małe przytula się i woła ,,moja ciocia!'' ꒰ღ˘‿˘ற꒱❤⃛ Wczoraj z nostalgią słuchałam kołysanki z moich dziecięcych lat - Bajka iskierki.
No ale wracając do mojego rysowania, na ostatnich zajęciach miałam akt.
To efekt czekania na modelkę.
Tutaj szkice dla wyboru najlepszej perspektywy.
[węgiel, papier 100x70]
To może nie jest do końca dopracowane, ale zrobiłam to w trzy godziny i na tym etapie chciałam zakończyć. Na egzaminie z rysunku będę miała cztery godziny, więc myślę że się wyrobię. W zeszłym roku też zdążyłam, ale tym razem będzie lepszy efekt (。☉౪ ⊙。)hehehe
A z zadań domowych:
- Widok z okna
- i słabe ręce...
...żeby nie było,że wszystko umiem rysować. Nadal słabo wiele rzeczy idzie.
środa, 26 marca 2014
Pyrowizja
Pyrkon, pyrkon i po pyrkonie. Znowu milion ludzi i brak miejsca na oddychanie. Za to ile ładnych cosplayi! (dobrze napisałam?) A ja w końcu wyglądałam sobie tak:
(tu nie chodzi o to jaka jestem zmarnowana po intensywnym weekendzie, ale o sam strój)
Więcej nie pokaże. Za to na tej stronie można obejrzeć multum pięknych zdjęć fajnych fotografów, którzy chodzili i zaczepiali ludzi: Pyrkon: zdjęcia Tę fotkę właśnie stamtąd sobie wzięłam (album kawaii), bo facet zbierał kotki.
A na warsztatach zrobiłam takie szkice:
Wybaczcie pomiętolone kartki, ale padało a ja mądra niosłam to w papierowej torbie zamiast schować. W tym roku w sumie to tak się szwędałam wszędzie. I tak bardzo skompromitowałam się na DDR, ale chociaż się pośmiałam z samej siebie. Z takim luźnym podejściem fajnie się bawiłam, nawet jeśli miałam chaos organizacyjny wśród znajomych. Kusi mnie żeby w przyszłym roku zrobić jakiś cosplay, ale to się zobaczy.
Uwaga. Nagrywane kosiarką.
No i w końcu przytargałam do domu skończony obraz. Nawet mi się podoba. Aparat popsuł cały efekt, bo kolory nie te, ale niech będzie jak jest.
Teraz to ja nie wiem co wymyślę na kolejną notkę...
(tu nie chodzi o to jaka jestem zmarnowana po intensywnym weekendzie, ale o sam strój)
Więcej nie pokaże. Za to na tej stronie można obejrzeć multum pięknych zdjęć fajnych fotografów, którzy chodzili i zaczepiali ludzi: Pyrkon: zdjęcia Tę fotkę właśnie stamtąd sobie wzięłam (album kawaii), bo facet zbierał kotki.
A na warsztatach zrobiłam takie szkice:
Wybaczcie pomiętolone kartki, ale padało a ja mądra niosłam to w papierowej torbie zamiast schować. W tym roku w sumie to tak się szwędałam wszędzie. I tak bardzo skompromitowałam się na DDR, ale chociaż się pośmiałam z samej siebie. Z takim luźnym podejściem fajnie się bawiłam, nawet jeśli miałam chaos organizacyjny wśród znajomych. Kusi mnie żeby w przyszłym roku zrobić jakiś cosplay, ale to się zobaczy.
Uwaga. Nagrywane kosiarką.
A w niedzielę udało mi się obejrzeć najsłodszą walkę ever :3
(papier 100x70, akryle)
Teraz to ja nie wiem co wymyślę na kolejną notkę...
niedziela, 16 marca 2014
środa, 5 marca 2014
Będzie bieda w skarpetach na konwencie.
Brakuje mi digitalowego rysowania >: Bawiłam się w to trochę, ale tablet zrobił strajk i już nie chcę ze mną współpracować.(ale czego spodziewać się za 100zł? =.=)
Zbieram na Wacoma!! Starałam się coś odkładać, ale ja nie umiem trzymać kasy na koncie. Trzeba odkładać do skarpety.
Przyszedł piękny marzec i nadchodzi piękny Pyrkon. Chcę się wbić w jakiś uroczy strój kotka, ale nie wiem jeszcze jaki (ojej wiem, jak oryginalnie). Mam już uszka i koleżanka mi zrobiła obróżkę z ćwiekami. Ktoś? Coś? Jakieś pomysły? (^._.^)ノ
Concept złodziejki. Taki pomysł urodzony przez czytanie ,,Gildii magów'' Trudi Canavan. Jeszcze nie skończyłam ^^''
A to tylko szkic wypalonej świecy, która sobie stoi niewinnie na parapecie w kuchni.
Zbieram na Wacoma!! Starałam się coś odkładać, ale ja nie umiem trzymać kasy na koncie. Trzeba odkładać do skarpety.
Przyszedł piękny marzec i nadchodzi piękny Pyrkon. Chcę się wbić w jakiś uroczy strój kotka, ale nie wiem jeszcze jaki (ojej wiem, jak oryginalnie). Mam już uszka i koleżanka mi zrobiła obróżkę z ćwiekami. Ktoś? Coś? Jakieś pomysły? (^._.^)ノ
Concept złodziejki. Taki pomysł urodzony przez czytanie ,,Gildii magów'' Trudi Canavan. Jeszcze nie skończyłam ^^''
A to tylko szkic wypalonej świecy, która sobie stoi niewinnie na parapecie w kuchni.
wtorek, 25 lutego 2014
Nie ma obijania się
Mówiłam, że powrócę! Zanim się obejrzałam skończyłam pierwszy semestr na studiach (mówię tak, chociaż czekam na jeszcze jeden wpis do usosa... pozdrawiam czekających). Działo się, oj działo. Jakoś tak wyszło, że przez długi czas nic tutaj nie ruszyłam, ale postanowiłam znowu trochę się pokazać. Czymś muszę się mobilizować do pracy
Chodzę też na kurs rysunkowy i mam nadzieję, że w tym roku dostanę się tam gdzie chciałam.
Prace z kursu:
Moja pierwsza praca.
Prace z kursu:
Moja pierwsza praca.
Szkice z pierwszego aktu.
Ostatni bazgroł:
I plakat, który ostatnio zrobiłam dla Bractwa Rycerzy Bezimiennych Może idealny nie jest, ale się nakombinowałam,żeby go zrobić.
Kończę wpis i zapraszam do czytania kolejnych!
Subskrybuj:
Posty (Atom)









